|
Blog > Komentarze do wpisu
emocjonalne popapranie
jestem spięta, napięta emocjonalnie niestabilna (chyba, bo tego też nie jestem pewna) do wkurwu doprowadza mnie dosłownie wszystko jestem w połowie cyklu więc na pms'a chyba za wcześnie.. chociaż niezbadane są odchylenia bab chce mi się co chwile wyć, oczywiście bez przyczyny dobrze, że mam zajebiście wielkie okulary na pół ryja, to mogłam ukryć, że zaraz się popłaczę (i to w autobusie) czuję się jakbym połknęła dwie.. nawet trzy piłki plażowe... i normalnie zaraz ochujeje "ze szczęścia" za dużo hormonów czy za mało hormonów czy może kurwa wcale... przytłam do tego.. (od czego powiedzcie mi od czego.... aaaaa!!!) i niech jeszcze jedna osoba powie: "oo! coś chyba przytyłaś ostatnio?" to ją kurwa zajebie wzrokiem a poźniej czymkolwiek co wpadnie pod rękę mam lustro i niestety widze... :/
stojąc na przystanku podeszła jakaś stara babeczka i mówi do mnie: "uuu.. tak mocno zdenerwowana..." no to zajebistą musiałam mieć minę... nosz fuck!!!
drodzy państwo ochujeje zaraz!!!! aaaaaaaaaaaaa!!!!
sobota, 10 maja 2008, marisa_milleer
|